XIX. Słowo

Dobrze, że Twoja przypomniała. Ted Chiang musi napisać o dwóch rodzajach mówienia. Pierwszy rodzaj służy do komunikacji z innymi osobami – akurat ten ludzie znają dobrze. Drugi sposób służy do proklamowania. Ten drugi sposób to mówienie z mocą.

Biblia dwa razy najmocniej wspomina o tym, jak wielką słowo ma moc. Raz, na początku dziejów stworzenia, gdy Bóg słowem stwarza świat oraz w ewangeliach, gdy Jezus słowem uzdrawia i dokonuje innych cudów. Posługiwanie się tym drugiem rodzajem mówienia jest charakterystyczne dla charyzmatyków. To nie są jakieś „afirmacje”, w które ich podświadomość ma ślepo uwierzyć. To sposób na przenoszenie gór. Proklamowanie to ogłaszanie rzeczywistości, której nie widać, a która już jest. To istota wiary.

A jednak najtęższe umysły ludzkie, światowe autorytety psychologiczne wybierają buddyzm, a nie chrześcijaństwo. Na przykład Ken Wilber, jeden z największych współczesnych mędrców dokonał wspaniałego podsumowania duchowej wiedzy całej ludzkości w małej książce pt. „Niepodzielone”. Wedle niego buddyzm jest najbliższy Jedności – z satysfakcją zaznaczył.

Tak, to wybitna książka. On ma rację we wszystkim, ale za wyjątkiem chrześcijaństwa. Zrównując chrześcijaństwo z innymi religiami jest w błędzie. Nie rozumie tego, że chrześcijaństwo wykracza ponad Jedność. To jest zgodne z tym, co sam pisze: każdy widzi poziomy tylko wyższe od tego, na jakim sam się znajduje. Poziomy głębsze zaś ignoruje.

DALEJ

kadr z filmu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *