XII. Polska

Wybornie napisane. A z której strony ich świata ten Pastor? Lewej czy prawej?

Z Polski. Tak w ogóle to katolicki kraj. Leży tu – pomiędzy Zachodem a Wschodem.

Może jednak tam Nasze przybędą?

Odpada.

A to czemu?

Nie mają Hollywood – najkrócej jak potrafił wyjaśnił Abbott.

Wyjątkowy kraj ta Polska. Wybrany. Wierny Chrystusowi od początku, od dziesięciu i pół wieku istnienia. Nasze tam nie wylądują, ale i tak Nasze tam przybędą.

Dlaczego? Co w nich takiego wyjątkowego?

Długo by tłumaczyć. Polacy mieli swojego człowieka na najważniejszym miejscu, niezwykłego papieża, który mocno pozmieniał ten ich świat w XX wieku. Gdzie on nie był? Na całym globie.

I świętą Faustynę. Niby taka cicha woda była, a… ho, ho! Gdzie i ona już nie zawędrowała? Czytałem jej „Dzienniczek”…

Na to słowo Costello zwrócił znacząco na Abbotta czworo ze swych siedmiu oczu.

Co robisz taką zdziwioną minę? To tylko taki tytuł dla zmylenia. Ten niby dzienniczek to wielkie dzieło mistyczne.

Zafascynował mnie kiedyś ten fragment: „Wiedz jeszcze o tym, córko moja, że wszystkie stworzenia, czy wiedzą, czy bezwiednie, czy chcą, czy nie chcą, zawsze pełnią wolę moją.”

I co w tym takiego dziwnego?

Ludzie są przekonani o tym, że mają wolną wolę i w ich perspektywie widzenia ją rzeczywiście mają. Jednak Jezus myśli na swój boży sposób. Z Jego punktu widzenia już wszystko się stało, wypełniło się w pełni, doskonale, bo inaczej nie mogło, a teraz tylko się dokonuje. To nie do pojęcia z ludzkiego, linearnego punktu widzenia. Jednak jeden i drugi punkt widzenia są zupełnie prawdziwe.

Ale czy Nasze mogą im powiedzieć, że ich Bóg myśli tak, jak heptapody?

Niestety obraz ich Boga jest bardzo wyidealizowany. A przecież chrześcijanie mają tak zwykłego-niezwykłego Boga. Boga-człowieka, Boga rozmowy.

On nie jest taki jak Bóg muzułmanów – Bóg odległy, kosmiczny. Nie tańczą dla chwały bożej jak derwisze przedstawiając ruchy planet. Cóż, trochę szkoda nie być derwiszem… Bóg chrześcijan też nie jest taki jak „Bóg” buddystów, który jest świętą Pustką, z której czeluści wyłania się doskonały czyn.

Tak, wszystkie te tak różne obrazy Boga ich religii są wpisane w naturę ludzką i pewnie wszystkie są prawdziwe. Jednak ten Bóg, który wybrał ich, chrześcijan jest szczególny. On chce z nimi rozmawiać. Odarł się ze swej boskości, poniżył się, dał się za nich skatować.

DALEJ

kadr z filmu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *