Grupa wsparcia

dla ofiar spotkania z heptapodami

Nazwisko aktora grającego fizyka jest palindromem tak samo, jak imię dziewczynki, która jest tylko fikcyjną postacią. Słowa RENNER oraz HANNAH zamykając się w kole symbolizują nieskończoność, jedność. Czy nie jest to niesamowite, że w tej historii rzeczywistość i fantazja przenikają się? Jeśli wstrząsnął Tobą film „Nowy początek”, jeśli po spotkaniu heptapodów nie potrafisz już spać spokojnie, jeśli zżera cię ciekawość co lub kto za tym stoi …tu otrzymasz pomoc. Dowiesz się na przykład: dlaczego zrobiono ten film, co heptapody myślą o ludziach, jak mogą ludziom pomóc w dalszym rozwoju osobowym i cywilizacyjnym.

Nie lękaj się heptapodów! Skorzystaj z tego, że oni jako istoty na wyższym poziomie rozwoju inaczej widzą Ziemię i jej mieszkańców. Spojrzenie na samego siebie „ich oczami” może być dla ciebie terapią o pozytywnym skutku. Nie jesteś na peryferiach świata – jesteś w samym jego centrum.

Warto przeczytać opowiadanie Ted Chianga pt. „Historia twojego życia” wedle którego scenariusz filmu został napisany (a przynajmniej tak to wygląda z ludzkiej perspektywy). Potem możesz: przeczytać zamieszczoną na tej stronie Historię Nowego początku, podzielić się osobistym świadectwem spotkania z heptapodami z innymi ludźmi i w końcu… samemu zadać pytania heptapodom i otrzymać odpowiedź. Lecz to nie będzie koniec. To będzie tylko nowy początek. Uwaga: Jeśli klikniesz poniższy link przeżyjesz nową przygodę, tym razem z heptapodami w roli głównej. Z pewnością wielu uzna to za głupi żart albo ukrytą reklamę. W chwili gdy pomyślą „rozumiem!”, odpadną. To dobrze. Ty miej cierpliwość i uwagę. Pamiętaj, że musisz powoli wchodzić w prawdę o świecie, by szok nie był zbyt duży. Im bardziej poznasz tę historię tym większe będzie twoje zadziwienie. Ta historia podkopuje fundamenty twojego racjonalnego myślenia. To bliskie spotkanie III stopnia z heptapodami zmieni twoje życie! Robisz to na własną odpowiedzialność.

TAK, CHCĘ ZMIENIĆ MOJE ŻYCIE I WIDZENIE ŚWIATA

/

XXI. Żydzi

Ach Klaskaczu, szkoda gadać, strzępić mackę po próżnicy… Nawet jeśli Nasze zaczną do nich mówić poprzez opowiadanie czy film to oni wszystko przeinaczą.

Pewnie tak. Powiedzą, że ten film jest o żydach. Oni ich o wszystko podejrzewają. Powiedzą, iż żydzi uważają, że są zbawienni dla ludzkości, która ich nie rozumie. Powiedzą, że dwanaście statków to dwanaście plemion Izraela. Że nasze siedem nóg to menora, żydowski symbol, świecznik. I jeszcze że naszym sposobem komunikacji z ludzkością jest kobieta. Producentami filmu są amerykańscy żydzi, powiedzą. I że nie warto iść do kina na film.

A kto to ci żydzi?

Naród wybrany przez Boga, z którego pochodził Jezus. Do II wojny światowej to polska ziemia była ich domem i to tu narodziła się charyzmatyczna wiara żydowska – chasydyzm. Polski zresztą nie było wtedy na mapach świata. Polscy chrześcijanie i żydzi żyli w zgodzie obok siebie jeszcze za czasów młodości Papieża Polaka.

To czemu teraz chrześcijanie ich nie lubią?

Cóż, kto się lubi ten się czubi. Chrześcijaństwo jest wszczepione w żydowską gałąź. Odcinając się, samo traci siłę i obumiera. Tylko w Jedności może przynieść właściwy owoc.

A czy ktoś potrafi wznieść się ponad te podziały?

Pojedyncze osoby, które nie boją się szukać, dojrzewać przez całe swe życie. Ostatnio ktoś taki odszedł. Wielki poeta, muzyk i bard, Leonard Cohen. Ów Żyd miał szalenie barwne życie. W młodości był hippisem. Alkohol, narkotyki, wolna miłość – nic nie było mu obce. Amy Adams właśnie zagrała w filmie opowiadającym życie kochanki Leonarda. Ciekawe jak będzie wyglądała jako sławna, ale niezbyt ładna Janis Joplin. Ach, piękna historia jak Cohen i Joplin poznali się w windzie „Hotelu Chelsea”.

To takie ważne?

Nie ważne, ale wzruszające. „Hotel Chelsea” to tytuł piosenki, którą dla jej pamięci napisał po jej śmierci.

Cohen z wiekiem dojrzewał. Pozostał wierny wierze żydowskiej choć zakochał się w osobie Jezusa. Pod koniec życia na wiele lat zamknął się w klasztorze zen. Był twórczą, pełną wrażliwości postacią światowej sceny. Swoim odejściem z tego świata pokazał klasę swego człowieczeństwa. Z punktu widzenia chrześcijan pozostał niedoszłym chrześcijaninem, ale tak naprawdę to on, Żyd pokazał chrześcijanom na czym polega istota chrześcijaństwa. Sednem chrześcijaństwa nie są obrzędy czy publiczna deklaracja, ale miłość do Chrystusa, osobista relacja z Bogiem-człowiekiem taka jak w przypadku Cohena.

Polak?

Nie… – zaśmiał się Abbott – …prawie. Był uwielbiany w Polsce, bardziej niż w swojej ojczyźnie. Zresztą miał polskie korzenie jak obecnie bardzo wielu żydów na całym świecie.

Obaj zasłuchali się w Hallelujah i tkwili w niemym zachwycie.

DALEJ

Nowy początek

Bardzo odjazdowa analiza filmu „Nowy Początek” według opowiadania Ted Chianga pt. „Historia twojego życia”. Małe wyjaśnienie: poniżej znajduje się filmowa zajawka analizy, a wejście do analizy jest tu: analiza.


Na marginesie dodam, że tłem tego filmiku są moje dwa kawałki skomponowane na keyboardzie:)

O człowieku

całość…

– Uwaga: efekt zastosowany na stronie jest archaiczny i może być nie obsługiwany przez twoją przeglądarkę.