List
do umierającego przyjaciela

|
"Pewnie
myślisz, że to czcze gadanie. Ależ nie!
Żył już człowiek, który
mówił zmienionym językiem. Zamiast "ja, ty,
on" mówił "moja, twoja, jego". Twierdził,
że wszystkie stworzenia różnią
się tylko "koszulą", a w głębi
są takie same. Wszystko czuje. Wszystko myśli -
zwierzęta, ogień, chmury. Wszystko ma swój
charakter - nawet drzewo czy kamień. On widział...
Przepraszam. Raczej należy rzec: Jego widziała
świat innymi oczami!"
|
Ja
i moja

|
"Moja przygoda z
zaimkami bynajmniej nie rozpoczęła się od
przeczytania "Ja" - pierwszej książki Tadeusza
Niwińskiego, lecz nieco wcześniej, od obejrzenia
filmu znanego, japońskiego reżysera Akiry Kurosawy.
To był dziwny film, nawet jak na tak niezwykłego
twórcę, jakim jest Kurosawa. Film bez demonicznego
Toshiro Mifune, bez samurajów, bez przejmującej
muzyki japońskiej, którego akcja nawet nie
rozgrywała się w Japonii. Mimo to film szalenie
ciekawy."
|