W Zesłanie Ducha Świętego odkryj Biblię! A jeśli ją znasz, odkryj ją na nowo w zaskakujący sposób. Ten film jest muszlą zawierającą perełkę, którą dziś nazwałem sobie biblioklipem – Biblią w formie wideoklipu. Owszem, jest już „Biblia superprodukcja”, ale biblioklip jest czymś osobistym, mistycznym – nikt poza mną nie mógł stworzyć tego biblioklipu. Inaczej mówiąc: ktoś inny stworzyłby zupełnie inny biblioklip, bo każdy z nas ma swój własny, szczególny fragment Biblii.
Film wymaga cierpliwości, trwa ponad godzinę, mimo że skracałem sceny jak tylko można było, ale ta początkowa cierpliwość w końcu się opłaci. Sam, robiąc ten materiał, byłem zadziwiony tym, co z mojej pracy wychodzi: sprawy o których nie czytałem i nie słyszałem wcześniej, sprawy o których nigdy wcześniej nie myślałem. Trzy miesiące tworzenia czy raczej duchowego współtworzenia podobnego do tkania jakiegoś arrasu. Warto zrobić sobie projekcje na pełnym ekranie i w stereo (np. w słuchawkach), bo to wielkie kino, świetna muzyka i dużo, bardzo dużo duchowych treści, choć początkowo nic na to nie wskazuje.
