|
Dersu==Master
of zen?
|
| Zazen... Postawa
medytacyjna nie była Dersu obca...
...
wolał sidywać na podłodze albo częściej jeszcze na łóżku - z
nogami
podwiniętymi po turecku. W takiej pozycji przypominał bożka ze świątymi
buddyjskiej.W.
K. Arseniew z książki "Dersu Uzała", rozdział "Śmierć Dersu"
Uwaga, uwaga, uwaga... Na
uważność Dersu można by przytoczyć wiele fragmentów.
Robiło
się coraz ciemniej. Kontury krzaków i drzew stawały się
coraz bardziej
nieokreślone: sprawiały wrażenie żywych istot i przesuwały się jakby z
jednego miejsca na inne. Czasem majaczyło mi się, że to jelenie, a
fantazja dopełniała reszty. zaciskałem strzelbę w ręku i
gotów już
byłem do strzału, lecz spojrzawszy na spokojne oblicze Dersu
odzyskiwałem równowagę. Złudzenie pierzchało, a ciemna
sylwetka jelenia
znowu przybierała postać krzaka czy drzewa. Dersu siedział jak posąg z
marmuru. Bacznie spoglądał w krzaki przy "sołoncach" i spokojnie czekał
na zdobycz. Naraz nastawił ucha, cicho podniósł swoją
strzelbę i zaczął
wytężać wzrok. Serce zabiło mi gwałtownie. Spojrzałem w stronę, w
którą
zwrócił się stary, lecz nic nie dostrzegłem. Wątpię by któryś z mistrzów zen był równie uważny co Dersu od uważności bowiem zależało jego życie... Wkrótce zauważyłem, że Dersu się uspokoił, uspokoiłem się więc i ja także. Zrobiło się zupełnie ciemno, tak ciemno, że z odległości kilku kroków nie można już było dojrzeć ani czarnej ziemi na "sołoncach", ani ciemnych sylwetek drzew. Komary nieznośnie kłuły szyję i ręce. Zasłoniłem twarz siatką. Dersu siedział bez siatki i zdawał się wcale nie odczuwać tych ukąszeń. W.
K. Arseniew z książki "Po usuryjskim kraju", rozdział "Amba"
Myślenie Dersu, myślenie zen... Ten
fragment, autorstwa jednego z największych znawców zen,
Człowiek to trzcina myśląca, lecz swych największych czynów
dokonuje,
gdy nie rachuje, nie myśli. Latami ćwicząc się w sztuce zapominania o
sobie, należy odzyskać utraconą "dziecięcość". Osiągnąwszy ten stan
człowiek myśli, zarazem nie myśląc. Myśli tak, jak ulewy spadające z
nieba; myśli tak, jak fale, które ocean toczy; myśli tak,
jak gwiazdy,
rozjaśniające nocą niebiosa; myśli tak, jak zielone liście, strzelające
z gałązek w kojącym, wiosennym powiewie. W istocie człowiek taki jest
tymi ulewami, tym oceanem, tymi gwiazdami i liśćmi.jest tak bliski filozofii Dersu! Po prostu "все равно люди"... Daisetz
T. Suzuki ze wstępu do "Zen w sztuce łucznictwa" Eugena Herrigela
|