Na początku nie był to prawdziwy dziennik, a tylko tekst w formie podobny do Dzienniczka św. Faustyny. Dopiero pod koniec tekst zaczął przechodzić w prawdziwy dziennik, ale dalej pisany na luźnych kartkach. Po rozpoczęciu pisania prawdziwego dziennika w brulionie to dziełko literackie nie było już zmieniane i pozostało niedokończone. Szkoda, bo każdego dnia miał pojawiać się cytat z Dzienniczka Faustyny. Zostały tylko cztery cytaty, ale dzięki temu brzmią one bardziej doniośle.
całość
